Bycie babcią to nie bycie mamą – jak nauczyć się roli babci?

Redakcja IUVENIS - 10.11.2017
122

Bycie babcią to nie bycie mamą – jak nauczyć się roli babci?

Zmiany w życiu naszych dzieci wpływają również na nas – gdy pojawia się wnuk, relacje rodzinne się zmieniają, przeobrażeniu ulega również nasza rola. I choć wiemy, jak być mamą, bo w końcu wychowaliśmy własne dzieci, to jednak bycie babcią jest zupełnie innym wyzwaniem.


Wynika to przede wszystkim z faktu, że nie zajmujemy się maluchem przez cały czas – jest to rolą jego rodzica. Jako babcia mamy zupełnie inne zadania, choć nieraz zbyt mocno chcemy pouczać rodziców, co powinni robić.

Przede wszystkim – lojalność

Ważne jest  to, aby zawsze stawać po stronie rodziców, nawet jeśli uważamy, że popełniają błąd. W oczach dziecka, jeśli rodzice czegoś zabraniają, a my mu na to pozwalamy, podważamy autorytet rodzica. To może skutkować problemami wychowawczymi. Nie znaczy to jednak, że nie możemy wyrazić naszego zdania. Róbmy to jednak na osobności, nie w obecności dziecka. Nasze wnuki, szczególnie w wieku około 3 lat, sprawdzają, na co mogą sobie pozwolić. Ważne jest to, aby dziecko zobaczyło, że stanowisko wszystkich dorosłych w jego najbliższym otoczeniu jest dokładnie takie same. Wtedy łatwiej wyznaczamy granice, których wnuk się trzyma.

Lawina pytań „a dlaczego?”

Dzieci, które zaczynają się rozwijać, mówić i poznawać świat, są wszystkiego ciekawe. Niezliczona ilość pytań zalewa nas w każdej minucie, a nasza cierpliwość topnieje jak śnieg, szczególnie, gdy słyszymy pytania, na które nie potrafimy odpowiedzieć. I jest to zupełnie naturalne, zwłaszcza, że dzieci często pytają o sprawy, które trudno wytłumaczyć. Jest to jednak świetna motywacja do poszerzania naszej wiedzy. Pytania naszego wnuka pozwalają nam sprawdzić kierunek, w jakim podąża, ale też zobaczyć świat na nowo oczami dziecka. Maluch pyta często o rzeczy dla nas oczywiste, jak np. „a co to jest tęcza?” I choć wiemy, czym jest, to możemy nauczyć się, jak wyjaśnić to dla młodego człowieka. Odpowiadając na jego pytania cierpliwie i wyczerpująco, poszerzamy jego horyzonty i bierzemy udział w poznawaniu przez niego świata.

Czas na zabawę

Dzieci są wulkanem energii, która potrzebuje znaleźć ujście. Warto też zainteresować młodego człowieka, którego zdolność skupienia uwagi jest zdecydowanie krótsza niż nasza. Nie znaczy to jednak, że wnuk nie potrafi się niczym zainteresować. Połączenie świetnej zabawy z aktywnością jest rozwiązaniem, które sprawi, że wnuk doceni nasze towarzystwo i będzie wypatrywał spotkań z babcią.

Pamiętajmy jednak też o naszym ograniczeniach. Maratony i chodzenie po drzewach nie są atrakcjami, w których możemy uczestniczyć. Warto więc młodemu człowiekowi uświadamiać, że babcia może szybciej odczuwać zmęczenie. Kiedy dziecko zrozumie te ograniczenia, nauczymy go również empatii, niezwykle ważnej w dzisiejszych czasach.

Babcia nie jest pomocą domową

Choć bardzo chcemy wspierać nasze dzieci w wychowaniu wnuka, to jednak warto postawić granicę. Pomaganie nie oznacza zajmowania się domem, więc warto wspólnie z młodymi rodzicami ustalić zasady, na jakich będziemy im pomagać.

Comments

comments

122
Komentarze
Sonda

Czy należysz do lokalnego Klubu Seniora??

Loading ... Loading ...