Czy długowieczność jest naprawdę tym, czego chcemy?

Redakcja IUVENIS - 29.12.2017
300

Czy długowieczność jest naprawdę tym, czego chcemy?

W Polsce najkrótszą średnią długość życia obserwuje się w woj. łódzkim, najdłuższą zaś w woj. małopolskim i podkarpackim.  Na Podkarpaciu żyje obecnie 70 stulatków, a wśród nich Pani Maria (108 lat) oraz Pani Aniela (107 lat).


Portal nowiny24.pl, wspólnie z rodziną obu Pań, zastanowił się nad sekretem długowieczności. Choć średnia długość życia cały czas się zwiększa, to jednak nadal zaskakują nas osoby, które żyją powyżej 100 lat. A takich jest coraz więcej. W latach 70. XX wieku było około 500 stulatków, obecnie w Polsce jest ich ponad 2 tys. Według dr. Adama Młodzianowskiego, kardiologa i szefa Podkarpackiego Centrum Leczenia Chorób Cywilizacyjnych Medicatpahia w Rzeszowie, są dwa główne czynniki odpowiadające za długowieczność:

Nasze zdrowie w 70 proc. zależy od naszych genów, a w 30 proc. od warunków zewnętrznych. Im człowiek starszy, tym bardziej te proporcje się odwracają. Coraz więcej zależy od naszego stylu i warunków życia. Zachowanie umiaru w życiu jest najważniejsze. Umiaru w jedzeniu i aktywności. Jest jeszcze jedna ważna kwestia, która ma wpływ na nasze zdrowie, aktywność społeczna. Poważnie, czy działamy społecznie, czy otacza nas rodzina, przyjaciele, czy bierzemy udział w życiu społecznym. Jeśli mamy cel, czujemy się potrzebni, zmienia się jakość naszego życia.

Rodzina Pani Anieli i Marii zgadza się z tym twierdzeniem. Długowieczności członków rodziny dopatrują się m.in. w tym, że seniorki mają wsparcie i opiekę bliskich, którzy o nie dbają. Jednak wnuczka Pani Marii przyznaje, że więcej takich fenomenów w rodzinie nie ma – nie przypomina sobie przykładów osiągnięcia podobnego wieku.

Jednak długowieczność ma też swoje minusy. Człowiek traci dotychczasową sprawność, zmysły stają się przytępione bądź w ogóle zawodzą. Pojawiają się problemy ze słuchem, widzeniem, chodzeniem, a przez to liczba aktywności i przyjemności się zmniejsza. Zaczyna zawodzić też pamięć. W tak zaawansowanym wieku seniorki są w stanie sobie przypomnieć zdarzenia ze wczesnego dzieciństwa oraz z wczoraj. Jednak wspomnienia z kilkudziesięciu lat zacierają się, plączą i nie wiadomo już, które są prawdziwe, a które stają tylko zamgloną imaginacją. Rodzina Pani Marii i Pani Anieli żałuje, że nie spisała ich wspomnień, czy też nie rozmawiała z nimi na temat przeszłość. A jest o czym. Obie Panie urodziły się na początku XX wieku, przeżyły więc I i II Wojnę Światową, komunizm, obserwowały zmiany polityczne po ’89. Ślady tych wspomnień są jednak zbyt chaotyczne, aby móc je przekazać rodzinie.

Są, żyją, wspominają

Pomimo tego obie Panie odnajdują w życiu jeszcze małe przyjemności. Pani Aniela lubi pić mleko, nie stroni od słodyczy i ciastek. Spędza czas, oglądając ulubione seriale lub teleturnieje. Pani Maria z kolei lubi jeść wiejski chleb, tak jak koleżanka unika tłuszczu. Ze względu na przeżycia, kiedy to jedzenia było mało, podobnie jak wielu starszych ludzi Pani Maria ma zamiłowanie do zsiadłego mleka, ziemniaków i boczku. Nie odmówi też sobie kieliszka od czasu do czasu.

Być może prosta dieta, jaką wielu starszych ludzi stosuje, jest jednym z sekretów długiego życia. Jeśli weźmiemy pod uwagę chemię w jedzeniu dostępnym w supermarketach, którego długowieczni seniorzy unikają, można się z tym zgodzić.

Czy długowieczność jest tego warta?

Syn Pani Anieli, Jan, mówi, że jego mama jest pogodną osobą, która wygląda, jakby pogodziła się z tym, jak jest. Pełna akceptacja, bez denerwowania się, pokazuje, że Pani Aniela, pomimo zaawansowanego wieku, po prostu jest. Pan Jan jednak przyznaje:

Choć czasami pyta: po co ja żyję? Nie słyszę, nie widzę. Co to za życie? Jak ludzie mówią do niej, że dobrze się trzyma, to im odpowiada, że nie może się puścić.

Długowieczność skłania do takich refleksji. Człowiek być może musi pogodzić się z tym, że powyżej stu lat już niewiele go czeka. Ważne jednak jest to, żeby mieć nadal wsparcie rodzinne. Być może to będzie sens, jaki nada osoba starsza swojemu życiu. I choć zmysły są przytępione, a pamięć nieostra, to jednak seniorki mogą nas nauczyć jednego – cieszenia się z małych przyjemności, takich jak picie zsiadłego mleka.

Comments

comments

300
Komentarze
Sonda

Czy należysz do lokalnego Klubu Seniora??

Loading ... Loading ...