Diagnozowanie chorób otępiennych w Polsce kuleje

Redakcja IUVENIS - 06.12.2017
223

Diagnozowanie chorób otępiennych w Polsce kuleje

Choroby otępienne, takie jak Alzhaimer czy zespół Wernickiego-Korsakowa, są w Polsce zbyt późno diagnozowane. Rodzina opiekująca się osobą starszą zbyt późno sięga po pomoc lekarza, zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy już nie radzi sobie ze sprawowaniem opieki. A wtedy zazwyczaj jest już za późno.


Być może z tego właśnie wynika, że osoby zmagające się z chorobą otępienną od momentu postawienia diagnozy przeżywają średnio 7 lat. W tym czasie, ale i przed zdiagnozowaniem choroby, bliska osoba zmienia się nie do poznania. O demencji i jej objawach pisaliśmy tutaj. Rozkład intelektualny i osobowościowy sprawia, że senior staje się nieznośny, nieporadny, często też agresywny. To z kolei utrudnia sprawowanie opieki, która w Polsce podejmowana jest najczęściej przez osoby bliskie.

Opieka sprawowana przez bliskich

Jak podaje portal Gazeta Pomorska, już w latach 2003-2004 w opiekę nad osobami starszymi było zaangażowanych około 2 mln osób. Karolina Kramkowska, doktorankta w Instytucie Pedagogiki UKW, podała nawet statystyki, które pokazują, że za opiekę najczęściej odpowiadają osoby bliskie:

W prawie 70 proc. opiekunem jest współmałżonek. W 72 proc. to żony opiekują się mężami, dorosłe dzieci rodzicami – w nieco ponad 20 proc. W Polsce otępienia wykrywane są bardzo późno. Rodzina zgłasza się po diagnozę, gdy nie ma już siły na opiekę, nie radzi sobie.

Zwraca ona również uwagę na fakt, że około 90% chorych przebywa w rodzinnym domu aż do śmierci. To oznacza, że rodziny rzadko decydują się na oddanie chorego do domu opieki czy hospicjum. I choć jest to zrozumiałe, to jednak należałoby edukować społeczeństwo w zakresie opieki nad seniorem, gdyż niewłaściwe zajmowanie się osobą starszą może prowadzić do szybszego pogorszenia stanu zdrowia. Prof. Roman Ossowski z Instytutu Psychologii UKW zwraca uwagę, że choroby otępienne odbierają pewne możliwości, ale nie oznacza to, że senior nie potrafi niczego zrobić. Należy więc:

(…) szukać tego, co można jeszcze u chorego rozwijać, by przykryć braki. Nie ograniczać jego samodzielności, nie być nadopiekuńczym. – Brakuje nam edukacji w zakresie profesjonalnej opieki nad chorymi na Alzheimera.

Przykładem do naśladowania jest Wielka Brytania

Na Wyspach opieka nad chorym seniorem sprawowana jest na wielu płaszczyznach. Po wczesnym postawieniu diagnozy senior i jego rodzina mogą liczyć na pomoc lekarza, pielęgniarki oraz pracownika socjalnego. Podobny system mógłby się sprawdzić u nas, jednak podstawową kwestią jest edukacja w zakresie wczesnego wykrywania choroby otępiennej. Dzięki temu można reagować wcześniej, a opieka nad starszą osobą staje się dzięki temu łatwiejsza. W Wielkiej Brytanii rodzina seniora może liczyć również na wsparcie psychologa, gdyż sytuacja, w której bliska osoba staje się nie do poznania, jest obciążająca psychicznie.

W polskim systemie zdrowotnym jest więc jeszcze wiele do zrobienia. System opieki geriatrycznej jest ubogi, a ilość wyspecjalizowanych placówek za mała. Dodatkowo brak ośrodków rehabilitacji geriatrycznych oraz kiepska diagnostyka powodują, że sami, mając bliskich seniorów w swoim otoczeniu, musimy wykazywać czujność. Gdy zauważymy, że z naszym rodzicem, czy też mężem/żoną, dzieje się coś niedobrego, warto reagować od razu i udać się do lekarza. Ważna jest również profilaktyka.

Comments

comments

223
Komentarze
Sonda

Czy należysz do lokalnego Klubu Seniora??

Loading ... Loading ...