Historia, jakich niewiele – zdeterminowany, 69-letni student ASP

Redakcja IUVENIS - 27.12.2017
34

Historia, jakich niewiele – zdeterminowany, 69-letni student ASP

Wśród seniorów jest wiele przykładów osób, które dzięki swojej determinacji i żywiołowości nadal dążą do wyznaczanych celów. Historia Stanisława Kwiecińskiego jest jednak na swój sposób wyjątkowa.


Portal naTemat przedstawił historię 69-letniego studenta ASP. To opowieść o człowieku z ogromną determinacją. Z powodu przebytego udaru Pan Stanisław uczy się… malować lewą ręką, gdyż prawa za bardzo drży. Podczas gdy większość ludzi po prostu by się poddała, student-senior traktuje tę zmianę jako rodzaj rehabilitacji, spędzając w pracowni całe dnie od rana do wieczora.

Były górnik, najpilniejszy student malarstwa

Przez 14 lat pracował jako szeregowy górnik, bo chciał się dorobić. Dziś nie wie, co zrobił z pieniędzmi, jednak ma świadomość, że nic mądrego. Po powrocie ze Śląska do Warszawy pracował jeszcze w kilku firmach, m.in. jednej na Okęciu. Nie jest człowiekiem, który ucieka od pracy i odpowiedzialności, tak jest również dzisiaj. Pan Stanisław chętnie wyszukuje sobie nowe, inspirujące zajęcia. Wrócił również do pasji z lat młodzieńczych, kiedy to chodził na zajęcia do centrum artystycznego na Nowolipkach.

Teraz od trzech lat uczęszcza na ASP z roczną przerwą spowodowaną udarem. Cały Wydział Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie wspierał swojego studenta. Do dziś w szafie dziekanatu przechowywane są listy Pana Stanisława, które pisał ze szpitala. Widać na nich przebytą chorobę – litery są duże, koślawe, pisane lewą ręką, nienawykłą do tej czynności. Gdy studenci dowiedzieli się, że dziekan zamierza odwiedzić Pana Stanisława, zorganizowali zrzutkę na drobne upominki. To samo zrobili wykładowcy. To pokazuje, jak lubiany jest senior w tym środowisku, które zna go przede wszystkim z ogromnej serdeczności i grzeczności. Przy spotkaniu z reporterem bez skrępowania cieszy się z prac koleżanek i kolegów, których chwali za umiejętności.

Determinacja, która wygrywa z udarem

I choć przestawienie się z praworęczności nastręcza wiele trudności, to jednak Pan Stanisław się nie poddaje. Spędza w pracowni mnóstwo czasu, szlifując swoje umiejętności. Jego marzeniem jest portretowanie ludzi z niższych sfer, którzy są dla niego prawdziwi i którzy nigdy nie mieliby okazji do otrzymania portretu. Jego ulubionymi artystami są Kossak i Chełmoński. Jak sam mówi, wie, że nie będzie malarzem pierwszego szeregu, jednak swoją pracę chce wykonać fachowo.

Jednak Pan Stanisław nie tylko maluje z zapałem. Chodzi także na dodatkowe zajęcia z niemieckiego, a wszelkie trudności pokonuje ze spokojem i determinacją. Jak sam przyznaje, musi się więcej uczyć, bo w przeciwieństwie do młodszych studentów, niektóre rzeczy trudniej mu zapamiętać. A przecież mógłby się po prostu poddać, jednak to nie leży w naturze Pana Stanisława.

Dzięki pomocy pracowników dziekanatu Pan Stanisław mógł wziąć roczny urlop na uczelni z powodu choroby. Jednak obecnie ma problemy z powrotem – lekarze nie chcą wyrazić zgody na kontynuowanie przez niego nauki. Tu z pomocą przyszedł prawnik uczelni, który doradził, co senior może zrobić. Pan Stanisław czeka aktualnie na komisję lekarską, która orzeknie o jego niepełnosprawności. To pozwoli mu kontynuować studia, na co senior czeka z niecierpliwością. Jak sam podkreśla, wiele już przeszedł, żeby zostać malarzem, więc orzeczenie jest tylko kolejnym etapem, prowadzącym do celu.

Comments

comments

34
Komentarze
Sonda

Czy należysz do lokalnego Klubu Seniora??

Loading ... Loading ...