Komunikacja z dorosłymi dziećmi

Redakcja IUVENIS - 04.07.2017
221

Komunikacja z dorosłymi dziećmi

Małolatowi wydaje się polecenia, pyta jak w szkole i prosi o relacjonowanie postępów. Z nastolatkiem rozmowa często przypomina walkę o wyciągnięcie jakiejkolwiek sensownej odpowiedzi. Z dzieckiem dorosłym wchodzimy już na zupełnie inny rodzaj relacji, jak dorosły z dorosłym. Warto więc zdać sobie sprawę, że ten zbuntowany, nieobliczalny małolat, dojrzał i stał się naszym kompanem, towarzyszem, z którym warto rozmawiać.


Akceptacja i zrozumienie

Każdy z nas lubi być chwalony, a nie ma większej pochwały niż ta skierowana do córki przez matkę czy ojca do syna. Jeśli więc jesteście dumni z tego jak wasze pociechy radzą sobie w życiu, pracy, rodzicielstwie, nie bójcie się im tego mówić. Uważajcie jednak na rady, które powiedziane nieodpowiednim tonem mogą osiągnąć odwrotny skutek. Zamiast pouczać, można podać przykład ze swojego życia i doświadczenia. Przypomnijcie sobie te cudowne czasy, kiedy to wy otrzymywaliście „cenne” rady i postawcie się w sytuacji dziecka. Pamiętajcie, że prośba o pomoc nie równa się z zaproszeniem do życia prywatnego, warto umieć to rozgraniczyć.

Osobiste relacje, a obiektywizm i zachowanie w stosunku do dziecka

Oczywiście łatwo się mówi, ale najważniejsze jest zachowanie dyplomacji w relacjach z dorosłym już dzieckiem. Warto w sytuacji niejasnej zastanowić się, jakbyśmy zachowali się wobec młodszego znajomego, który nie jest z nami w żaden sposób spokrewniony. Tu na front na pewno nie wysuną się emocje, nie będziemy się obrażać, nie potraktujemy go z wrogością, więc może warto w taki sam sposób radzić sobie w sytuacjach kryzysowych z osobą nam najbliższą.

Słuchaj

Pamiętaj, że to nie jest już małe dziecko, któremu co się powie to zrobi, a rozmowa składa się w połowie z wiadomości wysłanych i połowie otrzymanych. Wielu z nas ma problem ze słuchaniem, a to ono bywa kluczem do dobrej komunikacji. Dobrze, że masz własne zdanie, dobrze że masz pomysły, ale żeby się wzajemnie zrozumieć, musimy najpierw się wzajemnie wysłuchać.

Nie dogaduj, nie dobijaj

Twoim obowiązkiem jako rodzica jest okazywanie wsparcia. Można się na to obrażać, ale w końcu twoje dziecko jest po części dziełem twojej pracy i życia, jeśli twoim zdaniem odpowiadasz za jego sukcesy, to równie mocno odpowiadasz też za jego porażki. Ważne, żeby dawać wsparcie, a nie lamentować z wielkim, dobijającym i dosadnym „A nie mówiłam/mówiłem?” . Brak wsparcia może być przyczyną konfliktów, niezrozumienia i w rezultacie będzie skutkowało problemami w komunikacji.

Źródło: www.thespurce.com

Comments

comments

221
Komentarze
Sonda

Czy należysz do lokalnego Klubu Seniora??

Loading ... Loading ...