Pani Kazimiera świętuje setne urodziny! Wszystkiego najlepszego

Redakcja IUVENIS - 05.02.2018
103

Pani Kazimiera świętuje setne urodziny! Wszystkiego najlepszego

Pani Kazimiera, dostojna stulatka mieszkająca w Dźwierzutach (woj. warmińsko-mazurskie), cieszy się i dobrym zdrowiem, i dobrym samopoczuciem. Sekretem jej długowieczności jest pozytywne nastawienie, zdrowa dieta i modlitwa.


Ludzie, którzy przeżyli cały wiek, mają wiele ciekawych historii do opowiedzenia. Nie inaczej jest z panią Kazimierą. Jak podaje portal Dźwierzuty.wm.pl, jubilatka urodziła się w trakcie I Wojny Światowej, zaś jej wiek wchodzenia w dorosłość przypadł na okres II Wojny Światowej. Oprócz tego pani Kazimiera doświadczyła PRLu, a także obserwowała upadek komunizmu.

Jak to w życiu bywa, nieraz szczęście przeplata się z nieszczęściem. Pani Kazimiera doświadczyła  wielu trudnych momentów, które położyły się cieniem  na jej życiu. Urodziła się 30 stycznia 1918 roku w miejscowości Olki pod Makowem. Trwała w tym czasie I WŚ, która zakończyła się prawie rok później. W wieku 20 lat, w 1938 roku, wyszła za mąż za Wacława. Nie dane im było cieszyć się spokojem i sobą nawzajem, gdyż rok później Polska została zaatakowana najpierw przez Niemców, a później przez Sowietów. W trakcie wojny rodzina została przesiedlona pod Przasnysz. Z ich małżeństwa narodziła się czwórka dzieci – trzech synów i jedna córka. Do dzisiaj żyje tylko pani Genowefa, u której zamieszkała pani Kazimiera.

1949 roku Pan Wacław został aresztowany za działalność polityczną. Był więziony przez prawie 6 lat, w trakcie których pani Kazimiera została sama z czwórką dzieci. Bieda zaglądała im w oczy, a jeden z synów ciężko zachorował. Jak wspomina pani Genowefa, córka jubilatki:

Niestety nie było pieniędzy na lekarstwa ani lekarzy. Zmarł mając 2,5 roku. Ciężkie to były czasy dla nas wszystkich. Życie nas nie rozpieszczało. W 1953 roku przyjechałam do stryja do Dźwierzut i zaczęłam chodzić do 7 klasy szkoły podstawowej. Wstydziłam się prosić o jakiekolwiek pieniądze. Mama ciężko pracowała, bo tata jak wyszedł z więzienia to pożył tylko 5 lat i zmarł.

Najważniejszy w życiu jest uśmiech

Pani Kazimiera mimo tak trudnych przeżyć zachowała pogodę ducha. Od trzydziestu lat mieszka wraz z córką w Dźwierzutach, gdzie w spokoju kontempluje każdy dzień. Seniorka nadal jest ciepłą osobą, uwielbianą przez rodzinę, wnuki i prawnuki. Z okazji setnych urodzin wszyscy zjadą się, aby świętować razem z jubilatką. Pani Kazimiera niezwykle to lubi, gdy w domu jest gwarno i słychać śmiechy. Jak sama przyznaje, pogoda ducha i pozytywne podejście do życia są gwarantem długowieczności.

Pani Kazimiera jako naoczny świadek historii ma możliwość pielęgnowania tak ważnej dla nas dziedziny. Może opowiedzieć nie tylko o swoich doświadczeniach czy o tym, jak wydarzenia historyczne wyglądały z jej perspektywy. Jej opowieści są okraszone emocjami, jakie towarzyszyły ludziom takim jak my w ekstremalnych warunkach, takich jak np. wojna.

Comments

comments

103
Komentarze
Sonda

Czy należysz do lokalnego Klubu Seniora??

Loading ... Loading ...