Tradycyjny smak chleba – wypieki 74-letniej pani Zofii

Redakcja IUVENIS - 05.02.2018
45

Tradycyjny smak chleba – wypieki 74-letniej pani Zofii

Jej dzień pracy rozpoczyna się wtedy, gdy większość ludzi już śpi. 74-letnia pani Zofia o północy wchodzi do pomieszczenia, w którym wypieka pyszny chleb. O godz. 7 rano zazwyczaj nie ma już po nim śladu.


Pani Zofia związana jest z piekarnią od 45 lat. Jak podaje magazyn-kuchnia.pl, pomagała mężowi w prowadzeniu rodzinnego biznesu, którego historia sięga aż do połowy ubiegłego wieku. Pierwsza piekarnia rodziny Kobusów mieściła się w centrum Garwolina. Jednak 8 września 1939 roku została zniszczona w wyniku niemieckiego nalotu. Rodzina jednak się nie poddała i wybudowała kolejną, w której do dziś pracuje pani Zosia. Nawet po śmierci męża kontynuuje wypiekanie tradycyjnego chleba, tak cenionego przez lokalną społeczność.

W piekarni przy ul. Sienkiewicza czuć wręcz swojską atmosferę. Pani Zofia nie zawsze wychodzi do klientów, aby podawać im wypieczone przez siebie smakołyki. Ufa ludziom, którzy biorąc bochenek chleba, zostawiają odliczoną kwotę na ladzie. Większość stałych klientów dobrze zna panią Zofię, nieraz też pomagają jej w zakupach. Gdy do piekarni trafi ktoś nowy, pozostali, „starzy” klienci obsługują ich, tłumacząc, jak ta piekarnia działa. W tym czasie pani Zofia pilnuje wrzuconych do pieca bułek, które wypieka po chlebie.

Tradycyjny smak

W dzisiejszych czasach ciężko jest znaleźć prawdziwy chleb, tak mocno zakorzeniony we wspomnieniach z dzieciństwa. W marketach i sieciówkach wypieka się masowe wyroby, które mają wytrzymać jak najdłużej. U pani Zofii czuć jednak dobrze znany, przepyszny smak chleba. To z pewnością jeden z powodów, dla których klienci pozostają wierni i przychodzą codziennie z samego rana po wypieki.

Innym powodem jest oczywiście sama pani Zofia. Fotograf Dariusz Szubiński, który zdecydował się za pomocą zdjęć przybliżyć historię piekarni, mówi, że jej właścicielka jest niezwykle ciepłą osobą. Po samym odgłosie silnika jest w stanie powiedzieć, kto przyjechał po chleb ze stałych klientów. Sam zresztą zauważa, że:

To osoba niezwykle wrażliwa, szczera i pracowita. Czasami widziałem ją mocno schorowaną, niemal z trudem poruszającą się. A jednak chleb co rano był gotowy. Wówczas nie miałem jeszcze pojęcia, z jak ogromną pracą, przez całą noc, w bólu się zmaga. Niesamowite jest również to, jak traktuje swoich klientów. Ma zaufanie do ludzi, którzy do niech przychodzą. Zna ich często osobiście i lubi z nimi rozmawiać. (…) Moim zdaniem ona pracuje bardziej dla tych ludzi, jej klientów – bo oni potrzebują tego chleba, prawdziwego pieczywa – niż po to, by zarobić na tym pieniądze.

Pani Zofia zajmuje się samodzielnym wypiekaniem od 18 lat. Po śmierci męża kontynuowała pracę w piekarni. Jest jedyną osobą, która wypieka chleb i bułki, nie ma nawet ekspedientki, jednak ta jest niepotrzebna. Klienci, obdarzeni zaufaniem przez panią Zosię, rozliczają się uczciwie. Ze względu na ogromne zainteresowanie wypiekami często o godz. 7, czy nawet 6 rano nie ma już co liczyć na zakup chleba. Przed Świętami Bożego Narodzenia czy Wielkanocą klienci zostawiają listę wypieków, jakie chcą zamówić na ten czas. Pani Zofia nieustannie ma więc pełne ręce roboty. Przy całej opowieści można zapomnieć, że ma już/dopiero 74 lata.

Album BezSENna

Historia pani Zofii zainspirowała fotografa Dariusza Szubińskiego do stworzenia albumu, ukazującego nocną pracę pani Zofii. Dwa lata trzeba było ją namawiać do tego pomysłu, jednak ostatecznie się zgodziła. Fotograf przyszedł na jedną noc, aby uwiecznić panią Zofię przy pracy. Zdjęcia mają zostać wydane w formie albumu w nakładzie około 500 egzemplarzy. Jednak jeśli uda się zebrać więcej pieniędzy, nakład zostanie zwiększony, a zdjęcia wystawione w galerii w Garwolinie.

Historia pani Zofii warta jest opisania w każdej formie, aby mogła dotrzeć do jak największego grona odbiorców. Praca w wieku 74 lat na cztery noce w tygodniu nadaje seniorce sensu, a także pewnego rytmu, powtarzanego od przeszło 18 lat. Być może chodzi o poczucie misji, być może o kontakt z ludźmi. Jedno jest pewna – pani Zofia jest ceniona za to, co robi.

Comments

comments

45
Komentarze
Sonda

Czy należysz do lokalnego Klubu Seniora??

Loading ... Loading ...