Zagraniczny wyjazd w celach zarobkowych przestaje być domeną młodych

Redakcja IUVENIS - 23.02.2018
188

Zagraniczny wyjazd w celach zarobkowych przestaje być domeną młodych

Gdy w mediach pojawia się informacja o emigracji zarobkowej, zazwyczaj dotyczy ona młodych ludzi, którzy za granicą chcą sobie ułożyć życie. Okazuje się jednak, że to wyobrażenie nie zawsze jest prawdziwe.


Polityka opublikowała artykuł, w którym opisuje historię 3 Polek i jednej Ukrainki, które co niedzielę spotykają się na ławeczce we włoskim Avellino. Jednak zazwyczaj nie ma gdzie usiąść, bo gdy znajdą czas, kilkanaście kobiet spotyka się w wyznaczonym miejscu. Większość z nich jest w wieku senioralnym, a niedziela zazwyczaj jest ich jedynym wolnym od pracy dniem. Co skłoniło je do wyjazdu za granicę w celach zarobkowych?

Zazwyczaj jest to trudna sytuacja finansowa, nie tylko ich, ale przede wszystkim ich bliskich. Panie pracują jako opiekunki osób starszych i zarabiają około 800-900 euro miesięcznie. Takie wynagrodzenie pozwala im wspierać rodzinę, która została w Polsce. Dla siebie zostawiają niewiele, gdyż każda z nich ma zapewniony dach nad głową. O jedzenie też często nie muszą się martwić – jeśli pracodawca go nie zapewnia, dojadają po swoich podopiecznych. Olga (lat 63), Ewa (lat 68), Krysia (lat 65) oraz Ukrainka Luba (lat 65) od co najmniej kilku lat spędzają większość roku w Avellino. Zazwyczaj mają zaledwie dwa tygodnie do miesiąca urlopu, a ich tydzień pracy obejmuje właściwie wszystkie dni od poniedziałku do niedzieli, 24 godziny na dobę. Tylko ostatni dzień tygodnia daje kilku bądź kilkunastogodzinne wytchnienie od obowiązków. Starają się jednak nie narzekać – tych kilkaset euro, które zarabiają, pozwalają pomóc rodzinie.

A co na to bliscy?

Zagraniczny wyjazd stał się sposobem, dzięki któremu panie mogły wspomóc bliskich. Nie zawsze jednak otrzymują od nich wsparcie w postaci zrozumienia. Dla rodziny, szczególnie starodawnego modelu małżeństwa, w którym kobieta opiekuje się domem, jest to dosyć trudna sytuacja. Jak dla Polityki opisuje Pani Krysia:

Już trzy lata, a mąż wciąż obrażony. Chociaż teraz to już pewnie udaje, bo nie powiem, trochę lepiej żyć się zaczęło. Ale jak ciut wypije, to zaraz rozpowiada po rodzinie, że starej babie się zagranicy zachciało, zamiast domu pilnować. A ja tylko chciałam, żeby naszym dzieciom było lepiej…

Zagraniczny wyjazd w celach zarobkowych był rozwiązaniem na problemy, jakie napotkały jedną z córek pani Krystyny. Z kolei pani Olga wyjechała, gdy jej mąż stracił pracę i ze względów zdrowotnych nie mógł podjąć nowej. Synowa pokazała jej w Internecie propozycję pracy we Włoszech w roli opiekunki osoby starszej. Pierwszy wyjazd miał być na próbę. Okazało się jednak, że zobowiązanie bardzo utrudnia powrót do kraju. Luba, jednak z 200 tys. Ukraińców we Włoszech, wyjechała zaś dla swoich synów, bo chciała ich wesprzeć finansowo. Jej mąż całe życie pije, jednak kobieta pociesza się, przynajmniej teraz tego nie ogląda.

Ewa również przyjechała z myślą o swoim synu, choć jej historia jest inna. Jurek, czy jak woli być już nazywany, Luigi, wyjechał do Avellino i urwał kontakt na rok. Zaniepokojona kobieta, wdowa, wyruszyła w poszukiwaniu swojego dziecka. Choć miasto ma 55 tys. mieszkańców, znalazła go bez problemu z pomocą polskich i ukraińskich imigrantów. Jurek przez cały dotychczasowy wyjazd przepracował dwa tygodnie, potem zaczął żebrać, bo przecież nie będzie pracował jak Murzyn czy inny Arab. Jest aktualnie na utrzymaniu swojej mamy, gdyż stan zdrowia ponoć uniemożliwia mu znalezienie zajęcia. Do Polski nie chce wracać, w końcu tu jest jego rodzicielka, nie ma więc po co.

Większość kobiet przez prawie cały rok tęskni za bliskimi, czy to dziećmi, czy też wnukami. Spotykając się na ławce, nie tylko spędzają miło czas. Są też dla siebie wsparciem, dzięki któremu jest im łatwiej na co dzień wypełniać obowiązki. Tęsknota za bliskimi rekompensowana jest świadomością, że pomagają rodzinie. Zagraniczny wyjazd rozwiązał część problemów, sprawiając, że pojawiły się inne.

Comments

comments

188
Komentarze
Sonda

Czy należysz do lokalnego Klubu Seniora??

Loading ... Loading ...